EtrangerRP
EtrangerRP.blog.interia.pl
Powrót

BOŻE NARODZENIE

20 grudzień 2010

Dzień wigilijny bogaty jest w zwyczaje i przesądy posiadające magiczną moc, zazwyczaj znajdujące swój rodowód w lokalnych, przedchrześcijańskich wierzeniach. Jednym z nich był zakaz szycia, tkania, motania i przędzenia. Uważano je za czynności szczególnie lubiane przez demony wody, które mogły zjawić się wszędzie tam, gdzie zakaz złamano. Do dzisiaj przestrzega się, aby w Wigilię nie kłócić się i okazywać sobie wzajemnie życzliwość. Przetrwał też przesąd, że jeśli w wigilijny poranek pierwszym gościem w domu będzie młody chłopiec, przyniesie to szczęśliwy rok. W małym stopniu przetrwała również tradycja umieszczania w jednym uszku w barszczu grosika, dla tego kto na niego trafił szykowało się szczęście przez najbliższy rok. Wszelkie zranienia oraz choroby w czasie świąt odbierane są jako zapowiedź kłopotów ze zdrowiem. Myśliwi tego dnia tradycyjnie udają się na polowanie, którego pomyślny wynik zapewni opiekę na cały rok patrona łowiectwa św. Huberta. Istnieje także przesąd aby spróbować każdej z dwunastu wigilijnych potraw aby nie zabrakło jej w następnym roku. Niektórzy pozostawiają w portfelu łuski z karpia, które mają przynieść szczęście. Innym zwyczajem wieczoru wigilijnego jest śpiewanie kolęd. Często też pod choinką są prezenty, które przynosi dzieciątko, gwiazdka, Aniołek, Gwiazdor lub Mikołaj. Tradycja choinek narodziła się w Alzacji, gdzie wstawiano drzewka i ubierano je ozdobami z papieru i jabłkami (nawiązanie do rajskiego drzewa). Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był Marcin Luter, który zalecał spędzanie świąt w domowym zaciszu. Choinki szybko stały się popularne w protestanckich Niemczech. Nieco później obyczaj ten przejął Kościół katolicki, rozpowszechniając go w krajach Europy Północnej i Środkowej. W XIX wieku choinka zawitała w Anglii i Francji, a potem do krajów Europy Południowej. Od tej pory jest najbardziej rozpoznawanym symbolem świąt Bożego Narodzenia. Do Polski przenieśli ją niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku (w okresie zaborów) i początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka oraz zastępując znacznie starszy, słowiański zwyczaj (znany jeszcze z obchodów Święta Godowego) dekorowania snopu zboża, zwanego Diduchem. Na Wschodzie w wigilię, przed wieczerzą, chadza się na groby bliskich. Na wsi opłatek z wigilijnego stołu, a także potrawy, podawano bydłu i koniom, czasem nawet wprowadzając je do izby. Karmienie potrawami przygotowywanymi na Wigilię miało zabezpieczać inwentarz przed urokami czarownic i guślarek. A o północy gospodarz udawał się do obory, bo według tradycji zwierzęta mówiły wówczas ludzkim głosem. Na wieczerzę wigilijną zapraszano nie tylko zwierzęta domowe, ale również leśne, w tym wilki. Rozrzucano dla nich przed domem pożywienie, aby nie podchodziły pod domostwo w nowym roku.

Tradycyjnie wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdką na niebie. Jest to symboliczne nawiązanie do Gwiazdy Betlejemskiej, oznaczającej narodziny Jezusa, którą wg Biblii na wschodniej stronie nieba ujrzeli Trzej Królowie. Kolację, w polskiej tradycji postną, rozpoczyna modlitwa i czytanie fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza lub Łukasza dotyczącego narodzin Jezusa, a następnie łamanie się opłatkiem z równoczesnym składaniem sobie nawzajem życzeń. Na stole, przykrytym białym obrusem z wiązką sianka pod spodem, ustawia się jedno nakrycie więcej niż jest uczestników wieczerzy. Jest ono symbolicznie przeznaczone dla niezapowiedzianego gościa, natomiast dawniej dla ducha przodków. Niegdyś wigilijna kolacja była mocno związana ze światem duchów, a dusze zmarłych krewnych były szczególnie wyczekiwane tego wieczoru. Aby nie wyrządzić krzywdy przybyłym, nie należało zajmować miejsca bez jego uprzedniego zdmuchnięcia, bo mogła na nim już siedzieć dusza. Zwyczaj stawiania dodatkowego nakrycia szczególnie upowszechnił się w XIX wieku. Miał wówczas patriotyczną wymowę - w wielu domach miejsce to symbolicznie było zarezerwowane dla członka rodziny przebywającego na zesłaniu na Syberii. W zależności od regionu i tradycji rodzinnych zestaw wigilijnych potraw jest różny, ale zwyczajowo na wigilijnym stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi, a potraw powinno być dwanaście. Każdej należy spróbować, co ma zapewnić szczęście przez cały rok. Do najbardziej typowych należą: barszcz z uszkami (wymiennie w niektórych regionach Polski z białym żurem, zupą grzybową, zupą owocową lub zupą rybną), ryby przyrządzane na różne sposoby, z najbardziej tradycyjnym karpiem smażonym i w galarecie, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, pierogi z kapustą, paszteciki z grzybami, kotleciki z ryżu z sosem grzybowym, kluski z makiem, cukrem i miodem, makiełki, kompot z suszonych owoców, zupa migdałowa, czyli z tradycji wschodniej kulebiak, gołąbki i kutia. Na Śląsku potrawami wigilijnymi są także moczka i makówki. Zgodnie z polskim zwyczajem potrawy wigilijne powinny być postne, czyli bezmięsne i bez użycia tłuszczów zwierzęcych przy ich przygotowaniu. W liście pasterskim z 2003 roku dotyczącym przykazań kościelnych polscy biskupi zachęcają do zachowania tego zwyczaju, chociaż według obowiązujących przepisów kościelnych w wigilię Bożego Narodzenia nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

W noc wigilijną odprawiana jest uroczysta msza zwana Pasterką, o północy z 24 na 25 grudnia, pierwsza w Boże Narodzenie. Pasterka upamiętnia oczekiwanie i modlitwę pasterzy zmierzających do Betlejem. W Polsce jest jedną z najważniejszych świątecznych tradycji.

Boże Narodzenie, Uroczystość Narodzenia Pańskiego to święto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa. Jest to liturgiczne święto stałe, przypadające na 25 grudnia (wg kalendarza gregoriańskiego). Boże Narodzenie poprzedzone jest okresem trzytygodniowego oczekiwania (dokładnie czterech niedziel), zwanego adwentem. W Kościołach, które nadal celebrują liturgię według kalendarza juliańskiego (tzw. Kościoły wschodnie, głównie Cerkiew Greckokatolicka i Kościół prawosławny), Boże Narodzenie przypada na 25 grudnia kalendarza juliańskiego, tzn. obecnie 7 stycznia kalendarza gregoriańskiego. Źródło: Wikipedia

Boże Narodzenie to niezwykły i magiczny czas. W polskiej tradycji jest nieodłącznie związany z miłością i rodziną. Jednak rodzinny charakter świąt sprawia, że często jest okresem boleśnie odczuwanym przez ludzi samotnych, opuszczonych. Taki los dotyka często osoby starsze, sieroty, emigrantów, bezdomnych. Dla nich bożonarodzeniowy koszmar to wspomnienia o utraconej rodzinie, poczucie osamotnienia. Nie zapominajmy o ludziach wokół nas, dla których los był mniej łaskawy, zaprośmy ich do świątecznego stołu, przekażmy im znak pokoju, podzielmy się opłatkiem i dajmy im choć odrobinę serca. Takich ludzi jest wielu, wystarczy się rozejrzeć. Pozwólmy im znów cieszyć się i mieć nadzieję na lepszą przyszłość.

Zdrowych, radosnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia

Życzy

EtrangerRP

 
<< Październik 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
Archiwum
Rok 2014
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2013
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
O mnie
EtrangerRP
55
,
Warszawa
Słówko o mnie: Mężczyzna urodzony w 1959 roku. Zodiakalna Ryba. Przeciętny człowiek, ale z aspiracjami do myślenia. Poczucie humoru, iloraz inteligencji - przeciętne.
Zapraszam na mój BLOG: EtrangerRP.blog.interia.pl
Zobacz mój profil

Cytaty:

Dla triumfu zła potrzeba
tylko, żeby dobrzy ludzie
nic nie robili.
 
Edmund Burke

Woody Alen -

W świecie ludzi tylko
subiektywność jest obiektywna.

Zbyt mało wiem by być
niekompetentnym.

Wierzę, że tam w górze jest coś,
co czuwa nad nami. Niestety,
jest to rząd.

Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga,
opowiedz Mu o twoich planach
na przyszłość.

Jedyne czego żałuje w życiu, to
tego, że nie jestem kimś innym.

Wyraźniej niż kiedykolwiek
ludzkość stoi dziś na rozdrożu.
Jedna droga prowadzi w
rozpacz i skrajną beznadziejność,
druga w totalne unicestwienie.
Módlmy się o mądrość właściwego
wyboru.

William Shakespeare -

Życie nie jest lepsze ani gorsze od
naszych marzeń, jest tylko zupełnie
inne.

Najlepszych ludzi uformowało
naprawianie własnych błędów.

Mark Twain -

Bóg stworzył człowieka, ponieważ
rozczarował się małpą. Z dalszych
eksperymentów zrezygnował.

Człowiek bez żadnej wątpliwości
jest najbardziej interesującym
głupcem, jaki istnieje.

Gdy mówisz prawdę, nie
potrzebujesz sobie niczego
przypominać.

Edward Stachura -

Ludzi coraz więcej, a
człowieka coraz mniej.

Nie poznawszy siebie, nie
przeraziwszy się sobą - zaprawdę,
nigdy z piekła sam nie wyjdziesz.

Andrzej Sapkowski -

Poglądy są jak dupa, każdy
jakieś ma, ale po co od razu
pokazywać...

A ja myślę, że całe zło tego
świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi
całkiem ku temu nie mających
predyspozycji.

Życie nie ustaje w zadziwianiu
nas ironią.

Czas nie tylko sprzyja, ale i nagli.

Życie tym różni się od bankowości,
że zna długi, które spłaca się
zadłużeniem u innych.

George Bernard Shaw -

Im bardziej poznaję ludzi, tym
bardziej kocham zwierzęta.

Największą karą dla kłamcy jest
nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale
to, że on sam nie potrafi uwierzyć
nikomu.

Ludzie niegodziwi to ci, w których
nie ma miłości. Dlatego i wstydu
w nich nie ma. Oni mają siłę
i odwagę prosić o miłość, bo jej
nie potrzebują; oni mają nawet
czelność ofiarować miłość, bo
nie mają jej do dania.
   


Księga gości
 
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
20089
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
65
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
8

         
Zobacz serwisy INTERIA.PL